sobota, 17 stycznia 2015

Microsoft LUMIA 535 recenzja

Witam po raz kolejny w moich skromnych progach. Dziś zaczynam oficjalnie wyczekiwane ferie. Za 4 miesiące maturka więc to ostatnie 2 tygodnie chilloutu a później biorę się do roboty. Dobra ale nie o tym jest post. Tak się stało pewnego dnia, że stwierdziłam, że potrzebuję nowego telefonu ponieważ mój Ace 2 nie wystarczał mi już technicznie. No i padło na nowo wypuszczony spod rąk profesjonalistów, pierwszy telefon marki Microsoft - Lumia 535. Smartphone z 5 calowym ekranem, aparat jak i tylni, tak i przedni 5mpx. Dla mnie wystarczająco. System Windows Phone 8.1. i wiele wiele innych. Do informacji technicznych odsyłam was tutaj. Tymczasem zapraszam do lektury o tym jak ja oceniam ten telefon.




Jak dla mnie telefon jest świetny, aparat przedni dzięki 5mpx. pozwala na wykonanie znakomitych selfies. System nie wiesza się, nie sprawia kłopotów. Miałam już przyjemność korzystać z urządzeń mobilnych opartych na systemie Windows Phone i spisywały się na medal. Telefon jest mega lekki co jest wygodne i poręczne. Przejdźmy może do designu. Ja wybrałam kolor cyan-niebieski, który ma matową obudowę tylną. Telefon ogólnie występuje w 6 wersjach kolorystyczny i o ile się nie mylę to 3 są z klapką matową i 3 z klapką błyszczącą.




Cena telefonu jest korzystna i niska w stosunku do jakości i parametrów. Wygodą w systemie jest dostęp do wielu dopracowanych aplikacji od Microsoftu ułatwiających codzienne życie, tj. np. Lumia Selfie, Office, czytnik PDF, HERE Maps, OneDrive i wiele, wiele innych. Prosta obsługa przy niezmniejszonej funkcjonalności oraz nieliczna ilość denerwujących reklam w aplikacjach pozwala cieszyć się z szybkiego korzystania z telefonu. Dzięki wersji DUALsim (przy tej samej cenie i parametrach telefonu) można korzystać z karty sim przeznaczonej do taniego internetu a drugą kartę sim wykorzystać na rozmowy i smsy. Jest to tania i dobra opcja dla osób, które są zobowiązane wobec jakiejś sieci komórkowej (zazwyczaj z umową internet w telefonie jest dużo droższy).




Na pewno padłyby pytania o aplikacje typu Facebook, Instagram czy Twitter. Bez obaw aplikacje te można bezpłatnie pobrać w sklepie Windowsa. Są one dopracowane i świetnie się z nich korzysta.

Podsumowując, dla mnie telefon jest na duży plus i mogę go z czystym sumieniem polecić osobom, które lubią szybkie i przejrzyste korzystanie z urządzeń mobilnych bez nerwów, Jeżeli są jakieś pytania to chętnie odpowiem.

xoxo

niedziela, 11 stycznia 2015

black wind

Witam w nowym roku! W końcu jakiś post. Cud się stał i moja lustrzanka działa!!! Będzie więcej zdjęć a to oznacza, że też więcej wpisów. Prosty zestaw na dziś. Czarna, rozkloszowana spódniczka, czarne rajstopy oraz buty. Dolna część garderoby all black. Góra prezentuje się nie co jaśniej i coś wnosi. Purpurowy komin oraz pasiasty sweter, który jest bardzo ciepły. Kurtka ramoneska i duża torba! Taki zestaw proponuje na dziś. Klasyka z elementami elegancji i casual. 

Jak spędziliście sylwestra? Ja wybrałam miejski sylwester w Warszawie i nie żałuję! Było prze dobrze! Dobra muzyka, zajebista atmosfera i do tego w mojej wymarzonej Warszawie!

Plany noworoczne? Na pewno porządne zabranie się za tego bloga, na którego wiecznie nie mam czasu, mam nadzieje, że ruszy to jakoś wszystko i będzie was odwiedzających, czytających i komentujących co raz to więcej! Po za tym, porządne przygotowanie się i skończenie z dobrym wynikiem matury, to chyba teraz jest najważniejsze. No i jeszcze skupienie się na sobie i diecie bo jak widać do najszczuplejszych to ja nie należę. Wszystko to powoli do celu. Wam życzę oczywiście jak najlepszego tego Nowego Roku i spełniania siebie, swoich marzeń, dążenia do tego co dla was ważne oraz wszystkie, wszystkiego co w waszych głowach się dobrego tworzy! A teraz już zapraszam do zdjęć z outfitem!



skirt - H&M
scarf - Sinsay
sweater - Sinsay
boots - BOTI
tights - no name
bag - H&M
jacket - Cubus
on nails - Rimmel 60 seconds caramel cupcake (500)